wtorek, 22 kwietnia 2014

Śmigus Dyngus - Wczorajszy dzień. (:

Cześć. Posta nie było dwa dni, ale to tylko z powodów świąt itd.
Może najpierw opiszę swój wczorajszy dzień.
Wstałam rano, i... Poszłam oglądać TV. Taka tam "normalka".
Koło dziesiątej, wstała moja mama. Wzięła pistolet na wodę, wlała do niego wody i kazała mojej siostrze lać tatę. ;D
Potem tata zaczął lać wodą mnie, siostrę i mamę. Jak w Śmigus Dyngus. (:
O jedenastej poszliśmy do kościoła. Następnie do babci. Tam też lanie niesamowite. ;D
Koło piątej na wieczór wróciliśmy do domu. Byliśmy chwilę na dworze.
I wtedy był najlepszy moment. Tata wziął wiadro, i chyba każdy wie, co zrobił.
To była chwila, a moje jeansy były mokre. ;D
Aaa... Wam jak minął Dyngus? Też byliście "mokrzy"?
Ale żeby nie było, że chwałę się swoimi dniami, dodam zdjęcie ;*


Zdjęcie moich pisanek. Już zjedzone. :D

Ok, ja już lecę. Nie zapomnijcie dodać miłego koma ;**
Paa *o*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz